„Nie da się jednak dobrym słowem naprawić tego co popękało, rozciągnęło się…”. Akcja „Mama, znaczy piękna”

-

Źródło: Ohme.pl ::: Link do źródła

Macierzyństwo to stan, rola i zmiana całej kobiety, której nie da się zrozumieć, póki jej się nie dozna. Jako bezdzietna i młodsza osoba często zastanawiałam się czy te kobiety za bardzo nie marudzą i nie zrzędzą od czasu ciąży po samo wychowanie. Bo przecież co to za problem latać w ciąży, całe te akcje z złym samopoczuciem, bolącym kręgosłupem i totalny brak czasu u tych ” dzieciatych”. Co to za problem zostawić dziecko pod opieką ojca/ babci/ dziadka/ ciotki/ opiekunki/ żłobka. Przecież to tylko dziecko… W rozmowach z przyjaciółmi mężczyźni żalili się, że po porodzie ich kobieta straciła zainteresowanie seksem , roztyła się i przestała o siebie dbać. No jak???

Przyszedł czas na mnie i olśnienia….

Ciąża- ufff w moim przypadku pierwszy trymestr to ciągłe zmęczenie i ciągła, nieodparta ochota na spanie. Brzucha jeszcze nie było a ja nie miałam siły stać w kolejkach czy spacerować. Pominę wrażliwość na zapachy i ciągłe parcie na pęcherz.
Nawet jeżeli kobieta bardzo nie tyje, to ciało się zmienia. Hormony robią robotę i myślę, że to bezdyskusyjne.
Poród to nie taka bułka z masłem, ale gorsze okazało się dochodzenie do siebie. Seks??? Po porodzie naturalnym? Na początek trzeba nauczyć się załatwiać potrzeby fizjologiczne, przeżyć kolejny mozolny pierwszy raz…
Dziecko staje się najważniejsze. Potrzeba bliskości jest większa niż kiedykolwiek, cokolwiek.
Bycie mamą uskrzydla, dopełnia, dziecko jest sensem życia i nawet jeśli kiedyś nam się nie chciało to teraz bez snu, jedzenia motywacja jest maksymalna. Dla dziecka chce się być lepszą i dawać jak najlepszy przykład. Również w relacjach z mężem, by potomstwo wiedziało jak funkcjonuje zdrowa rodzina.

Ale poza tym szczęściem, jesteśmy w lustrze my. Zmienione. Nie zawsze da się tak samo cieszyć z współżycia, gdy jest już inaczej. Kompleksy dotyczące urody – owszem , można poćwiczyć, stosować diety a nawet leczyć je w wewnątrz w głowie. Nie da się jednak dobrym słowem naprawić tego co popękało, rozciągnęło się i to co często lekarze ponacinali i zszyli jak chcieli.

Dziecko jest motorem do działania, szczęściem tak ogromnym , że kompleksy się zacierają a te ” usterki” poświadczają , że jesteśmy ludźmi, kobietami.

Co podcina skrzydła? Brak zrozumienia, ocenianie, osądzanie, porównania które często najbardziej bolą, gdy słyszymy je od innych kobiet.

Każda jest inna, ma inne ciało, które różnie sobie radzi z ciążą, mamy inne możliwości. Więc następnym razem zamiast się chwalić jak mało przytyłyśmy w ciąży, jak bardzo udane życie seksualne prowadzimy i jak to ogólnie super nam w tym macierzyństwie, zastanówmy się czy ktoś nie stanie przy nas i nie poczuje się gorszy.

Kobiety – wspierajmy się, rozmawiajmy i podsuwajmy rozwiązania, nie sprawiajmy przykrości.

Macierzyństwo jest piękne, ale też bardzo prawdziwe, gdy nikt na siłę nie chce pokazać że jest lepszym.

Prawdziwa Mama

Historia Pacjentki w ramach akcji: „Mama, znaczy piękna”

Nasz personel medyczny

Andrzej Barwijuk

więcej...

Michał Barwijuk

więcej...
Piotr Kolczewski Medifem

Piotr Kolczewski

więcej...

Pozostali lekarze