Liczy się wnętrze | Beauty 2/2016

-

Zabiegi ginekologii estetycznej – mimo że ich nazwa kojarzy się tylko z upiększaniem – w rzeczywistości zazwyczaj służą poprawie jakości życia wielu kobiet. Na czym polegają? Wyjaśnia lek.med. Michał Barwijuk, ginekolog-plastyk z kliniki Medifem.

Czym różni się ginekologia estetyczna od plastycznej?
Ginekologia plastyczna to zabiegi chirurgiczne w obszarach intymnych kobiety mające na celu przywrócenie prawidłowego funkcjonowania tych stref. Ginekologia estetyczna natomiast polega na nieinwazyjnym działaniu lasera lub ostrzykiwaniu okolic intymnych wypełniaczem np. kwasem hialuronowym lub autologiczną tkanką tłuszczową. są to zupełnie różne grupy zabiegów.

Czyli ginekologia plastyczna – wbrew swojej nazwie – nie polega na upiększaniu miejsc intymnych?
Wykonujemy operacje polegające na modelowaniu warg sromowych w przypadku ich niesymetryczności lub przy ich przeroście. Jednak celem nadrzędnym jest zawsze przywrócenie ich funkcjonalności.

Jakie operacje plastyczne wykonywane są najczęściej?
Istnieje około 30 różnych procedur w tym obszarze. Ale najczęściej wykonuję labiominoroplastykę, czyli plastykę warg sromowych mniejszych. To teraz najbardziej popularny zabieg, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Zwykle wszystko chcemy mieć większe – usta, piersi, pośladki.
Wargi sromowe mniejsze w zasadzie zawsze się pomniejsza. Nie zdarza się odwrotna sytuacja. Trochę rzadziej wykonuje się plastykę warg sromowych większych. Niektóre pacjentki chcą mieć bardziej płaskie, innym zależy na tym, by całkowicie zasłaniały wejście do pochwy. Z upływem
lat wargi sromowe większe stają się pomarszczone i zapadnięte. Pacjentki mają życzenie, żeby poprawić ich wygląd i właśnie to robimy. Wargi sromowe można wypełnić tkanką tłuszczową pacjentki albo kwasem hialuronowym. Kolejny najbardziej popularny zabieg to waginoplastyka,
czyli plastyka pochwy – po urazach, odbytych operacjach, a najczęściej po porodach drogami natury. Już jeden poród dużego dziecka o wadze powyżej 4 kg sprawia, że konieczne jest wykonanie plastyki pochwy. Wskazania to dolegliwości lub ból podczas współżycia,
ale także niedopasowanie i pogorszenie jakości życia seksualnego.

Czyli to nie jest tak, żę po porodzie po pewnym czasie wszystko wraca do normy?
Niestety, nie wraca. To są prawa fizyki – jeśli przez małą dziurkę przechodzi duża główka dziecka, to nie ma siły, aby rozmiar pochwy wrócił do stanu sprzed porodu. Nawet, jeśli pacjentka ćwiczyła mięśnie Kegla. Badania naukowe publikowane w pismach medycznych potwierdzają, że porody drogami natury bardzo często skutkują pogorszeniem jakości życia seksualnego, nietrzymaniem moczu, gazów, a nawet stolca. Wynika to z obniżenia przedniej i tylnej ściany pochwy, a czasem także pęcherza moczowego i odbytnicy. Oczywiście, nie zawsze jest konieczna operacja.
Leczenie można zacząć od mało inwazyjnych metod, jak obkurczanie laserowe, radiofrekwencja lub karboksyterapia, które poprawiają jakość kolagenu.

Czy z tego typu zabiegami trzeba czekać do momentu, gdy nie będziemy planować już więcej dzieci?
Nie ma to znaczenia. Po prostu po drugim porodzie procedurę trzeba będzie powtórzyć. Chyba że pacjentka zdecyduje się na cesarskie cięcie.

A jakiego typu problemy pomogają rozwiązać zabiegi nieinwazyjne, czyli ginekologia estetyczna?
Coraz większą popularnością cieszą się zabiegi ginekologii estetycznej, które stosowane są w leczeniu wysiłkowego nietrzymania moczu oraz rewitalizacji i odmładzaniu pochwy. Są to szybkie i bezbolesne zabiegi wykorzystujące działanie lasera polegające na odbudowywaniu włókien kolagenowych. Ich skuteczność zależy od rodzaju lasera, wieku pacjentki, stopnia zaawansowania schorzenia oraz umiejętności ginekologa. W klinice Medifem każdy zabieg poprzedzony jest konsultacją, podczas której, na podstawie wywiadu oraz badania ginekologicznego, określamy możliwość jego wykonania oraz jego skuteczność. Jeżeli uważamy, że techniki nieinwazyjne nie przyniosą spodziewanych wyników, proponujemy inne rozwiązania.

Jak dużo kobiet ma problem z nietrzymaniem moczu?
Problem wysiłkowego nietrzymania moczu (WNM) dotyczy prawie każdej kobiety, która przynajmniej raz rodziła. W czasie ciąży nadwyrężane i osłabiane są mięśnie dna miednicy, a podczas porodu dochodzi do rozciągnięcia pochwy, zaburzenia statyki narządu rodnego i zmiany kąta nachylenia cewki moczowej. O ile u młodych kobiet możemy mówić o skuteczności laseroterapii w zakresie leczenia WNM, tak u kobiet 50+ zabieg może okazać się niewystarczający do całkowitego rozwiązania problemu. Wtedy niezbędny jest zabieg chirurgiczny przy użyciu taśmy (TVT lub OTVT).

Negatywny wpływ na to schorzenie może mieć również wiek?
Bez wątpienia. W wyniku procesów starzenia wiotczeje kolagen, a mięśnie stają się mniej elastyczne, zarówno na twarzy, jak i w innych częściach ciała. Nie ma powodu, dla którego w okolicach intymnych miałoby dziać się inaczej. Upływ czasu i odbyte porody to dwa główne czynniki, które pogarszają kondycję pochwy oraz jakość życia intymnego. I najczęstsze powody, dla których kobiety decydują się na zabiegi w tym obszarze.

Na czym polega zabieg laseroterapii?
Zabieg laseroterapii zarówno przy rewitalizacji pochwy, jak i leczeniu WNM polega na wprowadzeniu specjalnego wziernika laserowego, kierującego wiązkę lasera na przednią ścianę pochwy. Energia lasera odkładana jest wzdłuż kanału pochwy podczas kilku przejść, oddziałując na tkanki pochwy. W błonie śluzowej zainicjowany zostaje proces odbudowy kolagenu oraz pobudzenia produkcji glikogenu, odpowiedzialnych za elastyczność i poziom nawilżenia ścianek pochwy. Efektem zabiegu jest obkurczanie tkanek poddanych zabiegowi, wzmocnienie powięzi wewnątrzmiedniczej i zmniejszenie kąta nachylenia cewki moczowej blokując mimowolne popuszczanie moczu. Laseroterapię stosuje się również w celu rewitalizacji pochwy, zmniejszenia
jej średnicy i przywrócenie naturalnego stopnia pofałdowania i leczenia „suchości pochwy”, co zwiększa doznania seksualne. Rezultaty można zaobserwować po upływie dwóch tygodni, jednak średnio po 4–6 tygodniach, a więc po zakończeniu procesu autoregeneracji.

Mimo że zabiegi ginekologii estetycznej i plastycznej są coraz popularniejsze, to chyba dla większości kobiet są nadal trochę
tematem tabu?
Tak, ale ta sytuacja bardzo szybko się zmienia. Na szczęście o ginekologii plastycznej i estetycznej mówi się coraz więcej, a pacjentki coraz mniej krępują się pytać.

Artykuł pochodzi z Nr 2 /2016 Beauty

Nasz personel medyczny

Andrzej Barwijuk

więcej...

Michał Barwijuk

więcej...
Piotr Kolczewski Medifem

Piotr Kolczewski

więcej...

Pozostali lekarze